O autorze
Jest prawnikiem (Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej), ma tytuł MBA uzyskany po studiach odbytych w U.S.A. (Georgetown University / Le Moyne,). Członek Zarządu i Dyrektor ds. Zasobów Ludzkich Grupy Kapitałowej Dalkia Polska, Członek Klubów i Stowarzyszeń HR, w przeszłości Dyrektor ds. Zasobów Ludzkich i Rozwoju Organizacji w Danfoss Polska, Provimi / Rolimpex, Vattenfall Heat Poland, BRE Bank, i Dalkia Polska, nagrodzony tytułem „Dyrektor Personalny Roku” w konkursie Bigram i Rzeczposolitej, współautor między innymi dużych projektów restrukturyzacyjnych. Współwłaściciel firmy doradczej. Autor artykułów i opracowań poświęconych problematyce zarządzania, HR, restrukturyzacji i rozwoju biznesu. Miłośnik motocykli i muzyki heavy metal, muzyk i autor tekstów piosenek.

Miasto idealne, jedyne takie w Polsce

Czas na dozę prywaty. Dwudziesta rocznica wpisania mojego ukochanego, rodzinnego miasta na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO.

20 lat minęło...

w 1992 roku Stare Miasto w Zamościu zostało wpisne na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO.



Dlaczego Zamość i dlaczego warto o tym pisać?

Po pierwsze – Zamość to moje rodzinne miasto.
Po drugie – Zamość jest nazywany miastem idealnym, założonym przez Kanclerza Wielkiego Koronnego Hetmana Jana Zamoyskiego – jak informuje oficjalna strona UNESCO – „na szlaku handlowym łączącym Europę Zachodnią i Północną z Morzem Czarnym. Zamość, wzorowany na włoskim modelu miasta idealnego, zbudowany przez pochodzącego z Padwy architekta Bernardo Morandiego, stanowi doskonały przykład miasta renesansowego z końca XVI w., które zachowało pierwotny plan, fortyfikacje oraz liczne budowle, łączące włoskie i środkowoeuropejskie tradycje architektoniczne.”, a po trzecie z powodu pozyskiwanych gigantycznych pieniędzy z UE na niemal każdą dziedzinę funkcjonowania miasta.

Lubię powracać w moje rodzinne strony (choć robię to nie tak często jak bym chciał) i obserwować zmiany jakie zachodzą w Zamościu. Wraz z objęciem prezydentury miasta przez Marcina Zamoyskiego, potomka założyciela Zamościa i (stwierdzam to z dumą) mojego przyjaciela oraz jego współpracowników, z każdym dniem widać, jak zmieniają się Stare Miasto, fortyfikacje okalające starówkę, przedpole twierdzy, osiedla mieszkaniowe, drogi i arterie komunikacyjne, place zabaw, obiekty użyteczności publicznej, szeroko pojęta infrastruktura... słowem - całe miasto.

Na początku września odbyły się uroczystości z okazji 20-lecia historycznego wpisu, które ściągnęły do Zamościa całą plejadę specjalistów od zabytków. W tym czasie odbyło się również fantastyczne, coroczne przedsięwzięcie „Zamojski Festiwal Kultury”, który był połączeniem muzyki, elementów teatralnych, dźwięku, światła i fantastycznych efektów wodnych, które przez trzy dni można było podziwiać na zamojskim rynku.
Wspamniałych imprez kulturalnych jest zresztą w Zamościu bez liku przez okrągły rok. Muzyka (Zamość jest mekką miłośników jazzu), teatr, taniec czy sztuki plastyczne - to tylko niektóre dziedziny władające miastem niemal bezustaniie.

Wizyta w Zamościu to nie tylko atrakcje zlokalizowane w samym mieście. W bezpośrednim jego sąsiedztwie rozpościera się przepiękne Roztocze - kraina z wyjątkowym parkiem narodowym i niezwykłymi atrakcjami turystycznymi - cudownymi lasami, akwenami i zapierającymi dech w piersiach rezerwatami. Zimą kuligi i szusy po narciarskich stokach, latem spływy kajakowe, plażowanie, grzybobrania i polowania - każdy znajdzie tu coś dla siebie. A do tego wspaniała, południwo - wschodnia kuchnia !

Co prawda sezon turystyczny dobiega końca, ale każda pora roku jest dobra żeby odwiedzić Zamość... serdecznie zapraszam.
Trwa ładowanie komentarzy...